 |
Uprzejme spojrzenie i uśmiech znaczą często więcej, niż udana rozmowa.
Stefan Wyszyński
|
|
|
|
| |
|
"Świat bez sztuki naraża się
na to, że będzie światem
zamkniętym na miłość" - Jan Paweł II
Historia
Chóru Auxilium
POCZĄTEK
Powstanie
Chóru Auxilium wiąże się z osobą księdza prof.
Ignacego Chodźko, salezjanina, który w czerwcu 1989
roku
został skierowany do Berlina w celu otoczenia
posługą religijną katolików polskojęzycznych,
zamieszkujących zachodnie
dzielnice miasta. Na tym obszarze mieszkała wówczas liczna
społeczność
pochodząca z Polski, ale w żadnym z kościołów nie odprawiano
nabożeństw w
języku polskim. Po licznych interwencjach ks. Chodźko uzyskał zgodę
dwóch
proboszczów, ks. Ulricha Weidla z parafii NMP Wspomożenia
Wiernych (Maria,
Hilfe der Christen) w Spandau oraz ks. Bernharda van Nahmena z parafii
św.
Józefa (St. Joseph) z Weddingu, na odprawianie w ich
kościołach nabożeństw po
polsku. Pierwszą Mszę św. odprawił ks. Chodźko w języku polskim na
Weddingu 15
października 1989 r., a w dzielnicy Spandau 1 stycznia 1990 roku. I
choć
zarówno ksiądz Chodźko, jak i wspomniani wyżej proboszczowie
niemieccy nie
działają już czynnie w życiu religijnym Berlina, pokłosie ich zasiewu
dla
wspólnoty polskiej owocuje do dzisiaj, bowiem w obu
niemieckich kościołach
zbierają się nadal wierni modlący się po polsku.
Następnym
działaniem ks. Chodźko było zorganizowanie
polskich chórów przy tych świątyniach.
|

Rzym,
Katakumby
św.
Kaliksta
|

Ks.
prof. Ignacy Chodzko, Monte Cassino
(Pielgrzymka
Chóru Auxilium do Włoch, wrzesień 1995 r.)
|

Karina
Kidula w rozmowie
z
Ojcem Świetym
|
Czytaj
dalej... Zamknij
Ksiądz
Chodźko
był muzykiem, grał na skrzypcach i jako kleryk koncertował z
chórem
seminaryjnym w wielu krajach Europy. Należał do kapłanów
doceniających rolę
śpiewu chóralnego w życiu Kościoła, szczególnie
podczas sprawowania Eucharystii
i rozpoczął starania mające na celu zorganizowanie
chórów przy kościołach do
których przychodzili wierni na polskie nabożeństwa. W
zamyśle ks. Chodźko
kościelny chór polski w Berlinie miał być także nośnikiem
kultury narodowej,
gdyż w momencie jego przyjazdu w tym dużym skupisku ludzkim i
polonijnym nie
istniał żaden polski zespół chóralny (w wieku XIX
i na początku wieku XX
działało w Berlinie kilkadziesiąt polskich chórów
i zespołów muzycznych).
Istnieje w mieście wprawdzie świecki Deutsch-Polnische Chor, ale jego
członkami
są w większości Niemcy.W Berlinie
wspólnota polska jest liczna, ale jej rozproszenie, brak
czasu, trudności
bytowe, ale także wygoda lub niechęć przed podjęciem dodatkowych zadań
związanych z uciążliwymi nieraz próbami i występami,
poważnie utrudnia
zorganizowanie i utrzymanie zespołu chóralnego. Nie zrażając
się tym, ksiądz
Chodźko poprzez osobiste rozmowy, odwiedziny, namowy, w
krótkim czasie zebrał grupę
kilkunastu osób, która stała się zaczynem
polskich zespołów chóralnych w
Spandau i na Weddingu. Dyrygentem został Leszek Korycki, a na prezesa
wybrano
znanego i aktywnego w życiu parafii lekarza Antoniego
Zembrzuskiego.Niezależnie
od
powstających chórów z siedzibą przy parafiach
niemieckich w Spandau i na
Weddingu, w polskim kościele na Tempelhofie 14 kwietnia 1991 r.
rozpoczął
działalność trzeci chór pod kierunkiem Józefa
Sieberta. Wkrótce jednak chór w
parafii św. Józefa na Weddingu, a potem również w
centralnym ośrodku polskiego
życia religijnego, w kościele św. Jana Kapistrana (St. Johannes
Capistran) na
Tempelhofie przestały istnieć. Przetrwał jedynie chór w
Spandau. Przyczynił się
do tego m.in. zgrany i ofiarny kolektyw śpiewaków oraz
troska i opieka ks.
Chodźko, który był obecny na każdej próbie,
późną porą odwoził samochodem
chórzystów do domu, zaopatrywał chór w
nuty, kopiował, nawet sam je
przepisywał, mobilizował członków do regularnej obecności,
czynił starania o
nabór nowych chórzystów, był pomocą i
podporą w problemach osobistych. Jako
tenor brał udział także w licznych występach chóru.
Zamknij
|
|
GENEZA
NAZWY
CHÓRU AUXILIUM
Z trzech polskich
chórów kościelnych utrzymał się przy życiu
jedynie zespół założony w Spandau,
ale i w jego działalności były okresy zagrażające jego dalszej
egzystencji. W
takich krytycznych sytuacjach zwracano się o pomoc do Maryi, patronki
kościoła,
przy którym chór znalazł schronienie.
|

Madonna
św. Jana Bosco
|

Próba
chóru w salce Domu Parafialnego w Spandau
|

Kościół
Maria, Hilfe der Christen w Spandau
|
|
A kościołowi
patronuje Matka Boża - Maria, Hilfe der
Christen, co oznacza Wspomożenie Wiernych, po łacinie zaś Auxilium
Christianorum. To właśnie pod tym wezwaniem (dosłownie Wspomożenie
Chrześcijaństwa lub Wspomożycielka Chrześcijan) szczególnie
czcił Matkę
Najświętszą św. Jan Bosko, założyciel Towarzystwa Salezjańskiego,
którego
kapłani posługują w Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie.
Patronka
kościoła, w którym chór ćwiczy, posługa
salezjanów
w polskiej parafii i wyczuwalna pomoc Matki Bożej w krytycznych
chwilach chóru
- taki zbieg okoliczności nie mógł być przypadkowy. Dlatego
też wielu
chórzystów było przekonanych, że jest to wyraźny
znak interwencji Matki Bożej i
należy teraźniejszość, przyszłość chóru, jego
członków oraz ich rodziny
powierzyć opiece Maryi i uczynić ją Patronką chóru, a
wezwanie AUXILIUM
obrać
za nazwę chóru. W dowód wdzięczności za
„wspomaganie” chóru przez Matkę Bożą
zobowiązano się do szczególnego propagowania jej kultu
poprzez śpiew i muzykę.
CHÓR
AUXILIUM POD KIEROWNICTWEM
MUZYCZNYM
LESZKA KORYCKIEGO (1990 – 1992)
Dzięki
życzliwej postawie ks. proboszcza Ulricha Weidla,
chór otrzymał zgodę na korzystanie z salek Domu Parafialnego
i pomieszczeń
kościelnych przy parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Spandau,
który służył i
nadal służy chórzystom nie tylko do prób, ale
również do licznych spotkań
okolicznościowych, rodzinnych i artystycznych, a także Polskiej Misji
Katolickiej w Berlinie do nauczania religii. We wrześniu 1989 roku odbyła się pierwsza próba, a 1 stycznia 1990 roku
podczas pierwszej mszy św. odprawianej po polsku chór Auxilium śpiewał kolędy.
Był to pierwszy oficjalny występ chóru. Za tydzień, na
niedzielnej Eucharystii dla wspólnoty niemieckiej,
chór śpiewał polskie kolędy,
co zostało przez niemieckich parafian bardzo życzliwie przyjęte.
Rozpoczął się
okres licznych występów podczas nabożeństw dla
Polaków i dla parafian
niemieckich, na życzenie których polski chór stał
się jedynym wykonawcą śpiewów
liturgicznych w czasie wspólnych, corocznych procesji Bożego
Ciała w Spandau.
|

|
|
|
| Leszek Korycki z chórzystami - Procesja
Bożego Ciała, St. Marien,
Berlin–Spandau, 1991 r |
|
Dyrygent Chóru Leszek
Korycki,1991 r |
|
Po dwóch latach owocnych
działań, nastąpił pierwszy kryzys. W
październiku 1992 roku Leszek Korycki zrezygnował z funkcji dyrygenta,
co było
równoznaczne z zaprzestaniem dalszej działalności
chóru, gdyż w polskiej
wspólnocie parafialnej trudno było znaleźć osobę z
odpowiednimi kwalifikacjami
do prowadzenia chóru kościelnego.
CHÓR AUXILIUM POD KIEROWNICTWEM MUZYCZNYM ANDRZEJA MIELEWCZYKA (1992
– 97)
W krytycznym okresie dla chóru
spowodowanym odejściem
dyrygenta, Ksiądz Ignacy Chodźko z prezesem Antonim Zembrzuskim
postanowili
powierzyć kierownictwo muzyczne jednemu z
chórzystów, tenorowi Andrzejowi
Mielewczykowi, który posiadał średnie wykształcenie
muzyczne. Karol Borsuk,
znany berliński dyrygent i chórmistrz przekazał Andrzejowi
Mielewczykowi
podstawowe zasady kierowania chórem i tak już pod koniec
1992 roku Chór
Auxilium posiadał nowego dyrygenta, który rozpoczął
jednocześnie dalsze kształcenie
w Arcybiskupiej Szkole Muzyki Kościelnej w Berlinie
(Erzbischöfliche
Kirchenmusikschule).
|
|
|
|
Andrzej Mielewczyk z Chórem Auxilium w
Don-Bosco-Heim na Wannsee w
Berlinie, czerwiec 1993 r.
|
|
|
Również organizacyjne
kierowaniem chórem zostało w tym samym
okresie zagrożone. Dotychczasowy prezes chóru, doktor Antoni
Zembrzuski
otworzył własną praktykę lekarską i złożył rezygnację z prezesury. Pod
koniec 1993
roku, na prośbę ks. Chodźko funkcję prezesa Chóru Auxilium
przejął mgr Henryk
Żurek.
|
| Msza św. odpustowa, kościół św. Jana
Kapistrana, Tempelhof 29.08.1993 |
Pierwszy prezes chóru Antoni Zembrzuski
i jego następca Henryk Żurek
(1995 r.) |
|
W ciągu pięcioletniej działalności
Andrzeja Mielewczyka Chór
Auxilium stał się znanym zespołem i jako jedyny polski chór
brał udział we
wszystkich ważniejszych uroczystościach religijnych w Berlinie.
Koncertował
nieraz dwa razy w tygodniu w kościołach niemieckich, na festynach,
uroczystościach świeckich, występował też m.in. we Włoszech, Austrii. O
randze
zespołu świadczyły coroczne zaproszenia na koncert kolęd w Ambasadzie
Polskiej
w Berlinie. Ukoronowaniem pracy artystycznej dyrygenta i
chóru, a także
wyjątkowym zaszczytem dla zespołu był wspólny z
chórami niemieckimi śpiew
podczas Eucharystii sprawowanej przez Ojca Świętego, Jana Pawła II na
Stadionie
Olimpijskim w Berlinie, 23 czerwca 1996 roku. Chór Auxilium
liczył wtedy 62
osoby.
|
|
Jan
Paweł II na Stadionie Olimpijskim w Berlinie 23 czerwca 1996 roku
|
Czytaj
dalej... Zamknij
Koncerty
kolęd podczas nabożeństw w języku polskim, a także
w licznych kościołach niemieckich, w których chór
występował z towarzyszeniem
15-osobowej orkiestry, nagradzano długotrwałymi owacjami. O wyjątkowej
ofiarności członków chóru w czasie
Bożonarodzeniowym świadczyło śpiewanie w
jedną niedzielę nieraz nawet na trzech nabożeństwach, dla
wspólnoty polskiej na
Tempelhofie podczas Mszy św., o godzinie 10-tej i 12-tej, oraz na
Weddingu u św.
Józefa o godz. 17-tej , aby w następną niedzielę wystąpić na
dwóch Mszach św.
na Spandau, o godz. 10-tej dla wspólnoty niemieckiej i
następnie o godz. 12-tej
dla Polaków. Zaproszenia parafii niemieckich były tak
liczne, że występowano
także na Mszach św. sobotnich.
Trwały ślad
pracy dyrygenta i licznych, ponad czterdziestu w
tym czasie członków chóru, został utrwalony na
kasecie magnetofonowej. Nagranie
kolęd w aranżacji Andrzeja Mielewczyka cieszyło się dużym uznaniem i
wkrótce
kasety zostały w całości wykupione.
|
|
Andrzej Mielewczyk wraz chórem w 1993
roku
(Dom Parafialny St. Marien w
Spandau, )
|
Koncert kolęd w Ambasadzie Polskiej w
Berlinie, grudzień 1993 r
Chórem
Auxilium dyryguje Andrzej Mielewczyk
|
|
|
|
|
Wieczór Kolędowy
– Chórem dyryguje
Andrzej Mielewczyk
(kościół św. Jana Kapistrana, Tempelhof
1995 r.)
|
Chór Auxilium pod pomnikiem Johanna Straussa
(Wiedeń,
31.12.1996)
|
Minął ponad
rok od niezapomnianej wizyty Ojca Świetego w
Berlinie, a przed chórem zawisły kolejne czarne chmury
niepewności. W 1997 roku Andrzej Mielewczyk nagle zrezygnował z funkcji
dyrygenta, a
wraz z
nim odeszło z zespołu kilka osób. Bez dyrygenta
chór nie mógł dalej działać, a
poszukiwanie nowego kandydata okazało się bezskuteczne.
Chórowi groziła
likwidacja.
Zamknij
|
|
CHÓR
POD
KIEROWNICTWEM
MUZYCZNYM
KAROLA
BORSUKA
(1997 – 2000)
Po rezygnacji Andrzeja Mielewczyka,
ratunkiem dla Chóru
Auxilium okazał się znowu Karol Borsuk, znany i ceniony muzyk, wybitny
polski
dyrygent, chórmistrz i kompozytor mieszkający w Berlinie,
który prowadzi chóry
niemieckie, często dyryguje w Filharmonii Berlińskiej, w Konzerthaus na
Gendarmenmarkt, w kościołach i salach koncertowych Berlina, prezentując
dzieła
klasyczne i awangardowe, jest jurorem festiwali muzycznych, gościnnie
występuje
w wielu miastach Polski i Europy.
Widząc dramatyczną sytuację, w
której znalazł się jedyny
polski, kościelny chór w Berlinie, Karol Borsuk pomimo dnia
wypełnionego
zajęciami, na prośbę ks. dziekana Chodźko, zgodził się przyjąć funkcję
dyrygenta chóru, prowadzić próby raz w tygodniu
późnym wieczorem (do tej pory
próby odbywały się dwa razy w tygodniu) i obiecał kierować
chórem do czasu, jak
mawiał, zatrudnienia innego dyrygenta. Ta tymczasowość trwała trzy lata.
Pod profesjonalnym kierownictwem Karola
Borsuka wykonywane
utwory odznaczały się wysokim poziomem artystycznym i wykonawczym, w
repertuarze pojawiały się stopniowo coraz trudniejsze utwory. Klasa
zespołu
przyciągała wiele osób z dobrymi głosami. Wkrótce
powstał liczny, młody,
dynamiczny zespół.
Wiele występów Chóru
Auxilium pod kierownictwem Karola
Borsuka zapisało się w kartach historii Polskiej Misji Katolickiej i
Berlina.
Chór stał się wizytówką polskiego życia
muzycznego w Berlinie i oprócz występów
w kościele polskim śpiewał w kościołach niemieckich katolickich i
ewangelickich, był zapraszany na koncerty i uroczystości świeckie w
ambasadach,
instytutach, siedzibach znanych organizacji. Wydarzeniem artystycznym i
religijnym
był wyjazd chóru do Francji w 1998 roku.
|
|
|
| Karol Borsuk, Marek Perepeczko i Chór
Auxulium w Hochschule der Künste,
Berlin, 3 października 1998 r |
|
Karol Borsuk dyryguje koncertem
"Gloria" z okazji 25-lecia PMK w Konzerthaus na
Gendarmenmarkt w
Berlinie
|
|
26 czerwca 2007 roku Karol Borsuk był
głównym organizatorem
i dyrygentem uroczystego koncertu „Gloria”,
który odbył się Konzerthaus na
Gendarmenmarkt w Berlinie” z okazji 25-lecia istnienia
Polskiej Misji
Katolickiej w Berlinie. W koncercie wystąpili soliści opery, liczące
ponad sto
osób połączone chóry, w tym Chór
Auxilium, soliści instrumentalni oraz
orkiestra symfoniczna.
|
Czytaj
dalej... Zamknij
W 1998 roku poproszono
kierownictwo Chóru Auxilium o przyjęcie
roli głównego organizatora i wykonawcy Dni Kultury Polskiej
w Berlinie, które
były powiązane z 20-tą rocznicą wyboru Jana Pawła II na stolicę
Piotrową oraz
200-tną rocznicą urodzin Adama Mickiewicza. Karol Borsuk przygotował
program,
którego głównym punktem były Sonety Krymskie
Adama Mickiewicza z muzyką
Stanisława Moniuszki. Wspaniały poemat muzyczny, niesłusznie tak rzadko
wykonywany, został zaprezentowany 3 października 1998 roku w
wypełnionej po
brzegi sali koncertowej Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych (Hochschule der
Künste),
obecnie Uniwersytet Sztuk Pięknych w Berlinie.
Chór
Auxilium, Marek
Perepeczko (słynny filmowy Janosik) jako recytator, Mirosław Kosecki
tenor
Deutsche Oper Berlin, orkiestra kameralna Filharmonii Koszalińskiej
oraz
kierujący całością Karol Borsuk zostali nagrodzeni burzliwymi,
długotrwałymi
owacjami na stojąco. Publiczność domagała się bisów, co też
nastąpiło.
W 1998 roku miał miejsce wyjazd
chóru do Francji, którego
głównym celem była pielgrzymka do Matki Boskiej w Lourdes.
Najpierw chór
koncertował w Paryżu prezentując Messe Breve nr. 7 Charlesa Gounoda, a
następnie w miejscu, gdzie Matka Boska ukazała się Bernadecie
Soubirous, w
miejscu, które wzrusza radością i potęgą uniwersalizmu
chrześcijańskiego, chór
prezentował religijną muzykę polską i francuską. W niezapomnianej i
jednorazowej scenerii zapadającego zmroku rozświetlonego tysiącami
świec, Chór
Auxilium, jako główny wykonawca muzyczny towarzyszył swym
śpiewem procesji
pielgrzymów przybyłych do Lourdes z całego świata, a
śpiewane po polsku
„Wspomożycielko” i inne pieśni wzbijały się w
niebo, głosząc chwałę Matce
wszystkich ludzi. Niemniej wzruszający był występ chóru o
świcie, podczas Mszy
św. odprawianej przez ks. Ignacego Chodźko w grocie, w miejscu, gdzie
klęczała
św. Bernadeta. Zwiedzając znajdujące się w pobliżu słynne jaskinie
Betharram,
chór przepływając łodzią podziemne jezioro zaśpiewał psalm
Mikołaja Gomułki
„Mocarze”, a echo długo niosło pogłos polskiej mowy
zaskoczonym turystom i
odwiecznym skałom.
Świeckimi występami chóru
najwyższej rangi były także
kilkakrotne występy w Konzerthaus w Berlinie, miejscu koncertowym o
światowej
sławie. I tak, m.in. w 1999 roku Chór Auxilium z orkiestrą
symfoniczną,
solistami i innymi chórami brał udział w wielkiej gali
operowej.
Rozległe obowiązki zawodowe nie pozwalały
Karolowi Borsukowi
na dalsze prowadzenie chóru i jesienią 1999 roku złożył
rezygnację z funkcji
dyrygenta. Jednak jego życzliwy kontakt z chórem trwał
nadal. Kiedy z okazji
jubileuszu 25-lecia istnienia
Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie stał się głównym
organizatorem
uroczystego koncertu „Gloria”, do udziału w nim
zaprosił również chór Auxilium.
Zamknij
|
|
CHÓR
AUXILIUM
POD
KIEROWNICTWEM
MUZYCZNYM
AGNIESZKI
WIŚNIOWSKIEJ-KIRCH
(od 2000 r.)
Trzyletnia
współpraca Karola Borsuka dobiegła końca i chór
pozostał bez dyrygenta.
|
Czytaj
dalej... Zamknij
Wraz z nim odeszła
również część osób, szczególnie
dobrych
głosów żeńskich i wytworzyła się kolejna, dramatyczna
sytuacja, zagrażająca
dalszemu istnieniu chóru. Czyżby Dwutysięczny Rok
Jubileuszowy i dziesiąty rok
istnienia chóru miałby być jego rokiem ostatnim?
W kolejnej sytuacji kryzysowej Ksiądz
Ignacy Chodźko wraz z
prezesem Henrykiem Żurkiem doszli do wniosku, że w ostatnim okresie
Chór
Auxilium zbyt dużo uwagi i energii poświęcał występom świeckim.
Postanowiono na
przyszłość ściśle realizować zadania statutowe, tzn. ograniczyć
zaangażowanie
chóru w działalność poza kościelną, częściej towarzyszyć
śpiewem podczas
Eucharystii czy też innych nabożeństw w języku polskim, większy nacisk
położyć
na częste koncertowanie w kościołach celem propagowania polskiej muzyki
religijnej zarówno mieszkającym w Berlinie rodakom, jak też
publiczności
niemieckiej.
W intensywnych poszukiwaniach
odpowiedniego kandydata do
objęcia funkcji dyrygenta Chóru Auxilium, pomogła prezesowi
jego pasja
odwiedzania poszczególnych świątyń Berlina, poznawania ich
specyfiki, piękna,
historii. W kościele St. Markus zwrócił uwagę na organistkę
o polskim imieniu i
nazwisku, Agnieszkę Wiśniowską-Kirch, jak się później
okazało, absolwentkę Instytutu
Muzyki Kościelnej KUL-u i żonę tenora Deutsche Oper Berlin Johannesa
Kircha.
Jak to już wcześniej w krytycznych
dziejach chóru bywało,
intensywną modlitwą powierzono najpierw przyszłość chóru
Patronce, a następnie
zwrócono się z prośbą do Agnieszki Wiśniowskiej-Kirch o
przyjęcie funkcji
dyrygenta Chóru Auxilium. Zaskoczona
tą propozycją, najpierw odmówiła z uwagi na rozliczne
zajęcia zawodowe i
rodzinne, jednak po dalszych prośbach obiecała w końcu prezesowi, że
przyjmie
kierownictwo muzyczne chóru.
Zamknij
|
|
Z nowym kierownikiem muzycznym, Agnieszką
Wiśniowską-Kirch
Chór Auxilium powitał Nowy Wiek, Nowy 2000 Rok i Rok
Jubileuszowy. Przerzedzony
zespół powoli się powiększał, z biegiem czasu
powróciła też część dawnych,
wiernych swemu powołaniu chórzystów. Spokojne,
partnersko prowadzone próby,
życzliwość i wyrozumiałość dyrygentki sprawiają, że próby po
męczącym nieraz
dniu pracy dają chórzystom satysfakcję i radość z faktu, że
wśród przyjaciół
można spędzić chwile z rodzajem muzyki, która jest zarazem
modlitwą.
|
| Agnieszka Wiśniowska-Kirch |
|
Pod kierownictwem Agnieszki
Wiśniowskiej-Kirch chór dokonuje
dalszych postępów. Według oceny muzykologów,
chór wykonuje utwory na wysokim
poziomie artystycznym, co jest przede wszystkim zasługą niezwykłych
umiejętności pedagogicznych Agnieszki Wiśniowskiej–Kirch, jej
talentu
dyrygenckiego, cierpliwych, długotrwałych nieraz ćwiczeń. Jej
opanowanie,
pewność, spokój, zawodowy profesjonalizm podczas dyrygowania
przechodzi na
chórzystów i ich mobilizuje.
Zgodnie z przyjętym zobowiązaniem
chór koncentruje się
głównie na wykonywaniu muzyki religijnej i na występach w
kościele. Bogaty,
urozmaicony repertuar, częste występy podczas Eucharystii, odprawianej
w
różnych kościołach polskich i niemieckich, dobry poziom
artystyczny
wykonywanych utworów rozsławia chór w Berlinie,
Niemczech i w Polsce.
Na życzenie i prośbę księdza prałata
Wolfganga Miehle z
Bonn, przedstawiciela Konferencji Episkopatu Niemiec (Deutsche
Bischofskonferenz),
Chór Auxilium 30 sierpnia 2009 roku wystąpił w berlińskiej
katedrze św. Jadwigi
Śląskiej (Sankt-Hedwigs-Kathedrale), gdzie biskupi Niemiec i Polski
sprawowali
uroczystą Mszę św. o pokój w 70 rocznicę wybuchu II wojny
światowej. Wśród
prominentnych gości byli m.in. Prezydent Niemiec Horst Köhler.
Utwory
wykonywane przez chór były retransmitowane przez stacje
telewizyjne polskie i
niemieckie oraz przez Radio Watykańskie.
|
|
|
|
Chór Auxilium w katedrze berlińskiej 30 sierpnia 2009 roku |
Prezydent Niemiec Horst Köhler pozdrawia
chórzystów |
|
Po raz pierwszy śpiew chóru był
słyszalny w eterze podczas
bezpośredniej transmisji Mszy św. z Berlina, którą
przeprowadziło Radio Maryja
18 czerwca 2000 roku z polskiego kościoła na Tempelhof. Członkowie
chóru
otrzymywali potem wiele telefonów i pozdrowień internetowych
od słuchaczy z
różnych krajów, a nawet z Ameryki i Australii.
Chór Auxilium występował
również w przekazanym polskiej
wspólnocie kościele św. Jana Chrzciciela (St. Johannes
Basilika), podczas
inauguracyjnej Mszy św. 7 listopada 2004, transmitowanej przez Radio
Maryja i
Telewizję Trwam oraz podczas Mszy św. 5 października 2008 roku,
transmitowanej
przez TV Polonia.
Chór Polskiej Misji Katolickiej
jest także zapraszany na
prestiżowe uroczystości towarzyszące ważnym wydarzeniom życia
religijnego
Berlina, w tym często do katedry św. Jadwigi Śląskiej, Matki Kościoła
lokalnego, gdzie występuje wspólnie z artystami Deutsche
Oper Berlin.
W 2002 roku niezwykła prośba przyszła od
więziennego
kapelana najsroższego więzienia w Berlinie na Moabicie, aby zaśpiewać
tamtejszym więźniom podczas niedzielnej Mszy św. Już samo wejście i
drobiazgowa
kontrola osobista każdego chórzysty przez
strażników było wielkim przeżyciem.
Jednak śpiewanie w zakratowanej kaplicy więziennej o Bogu i Jego
przebaczającej
miłości w otoczeniu strażników i ludzi uwięzionych za liczne
przestępstwa, a
nawet zbrodnie pozostanie na zawsze w pamięci
chórzystów.
|
|
|
|
Kardynał Georg Sterzinsky przyjmuje
chórzystów w Kurii
8 grudnia 2007
roku
|
Zbiórka
chórzystów przed Mszą św. w więzieniu Moabit w
Berlinie,
wrzesień 2002 r |
|
Do tradycji Polskiej Misji Katolickiej w
Berlinie należą
coroczne Wieczory Kolędowe, podczas których poprzez
rozważania religijne,
wykonywanie kolęd i muzyki religijnej przez artystów
operowych, wirtuozów
organowych, Scholę Marana Tha, Chór Auxilium i innych
wykonawców przekazuje się
słuchaczom bogactwo, piękno, pobożność i duchowość polskiej kultury, a
także
uniwersalizm chrześcijaństwa.
Warto podkreślić niezwykle przyjacielską
współpracę chóru z
artystami Deutsche Oper Berlin i innymi wybitnymi muzykami polskiego
pochodzenia, którzy pomimo wieczorów zapełnionych
zajęciami starają się znaleźć
czas, by wspólnie z chórem uświetnić Eucharystię
lub wystąpić z chórem podczas
koncertu. Agnieszka Siewiec, Małgorzata Picz, Tomasz Rakocz, Mirosław
Kosecki,
Marek Picz, Tadeusz Milewski, Piotr Wawrowski, to tylko
niektóre osoby,
zasługujące na pamięć i wdzięczność. Szczególne
podziękowanie należy się
Johannesowi Kirch, który oprócz osobistych,
wspaniałych występów z chórem,
organizuje i mobilizuje pozostałych artystów.
|
|
JEDEN
Z WIECZORÓW KOLĘDOWYCH
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Tomasz Rakocz, bas |
Małgorzata Picz, sopran |
Roch Hernes, fortepian |
Aleksandra Kwast, harfa |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Johannes Kirch, tenor |
Marek Picz, bas–baryton |
Agnieszka Siewiec, sopran koloraturowy |
Nobuyuki Takami, trąbka |
|
|
|
|
|
|
| Schola Marana Tha pod kierownictwem Anny
Kokowskiej-Weinstok |
|
Wkrótce Chór
Auxilium będzie świętować 20 rocznicę swego
założenia. Powstanie i pomimo różnorakich
kryzysów dalszy rozwój oraz owocna
działalność chóru są widocznym znakiem opieki NMP
Wspomożenia Wiernych -
Auxilium Christianorum.
Nazwa chóru to wyraz oddania
tego chóru, jego członków oraz
ich rodzin pod opiekę Matki Bożej. Jest ona także wyrazem ufności i
nadziei, że
trud wszystkich tych, którzy ten chór tworzyli,
wspomagali, w nim uczestniczyli
nie pójdzie na marne, a Wspomożenie Wiernych nadal będzie
wspomagać swój chór
na berlińskiej ziemi.
Liczna rzesza ludzi przeszła przez ten
chór w ciągu
dwudziestu lat. Naznaczeni swym człowieczym losem, który
wyznacza człowiekowi
Boża Opatrzność, próbowali swym śpiewem służyć Bogu i
ludziom. „Bo kto śpiewa,
modli się podwójnie”.
Przez całe życie wędrujemy, a każdy z nas,
żyjących tutaj w
Berlinie, stał się jeszcze wędrowcem stąpającym po obcej ziemi.
Niektórzy
chórzyści lub ich bliscy znaleźli już w tej ziemi swoje
wieczne odpoczywanie.
Ufamy, że Auxilium Christianorum wspomagała ich podczas ostatniej
godziny
życia. Ufamy, że Wspomożenie Wiernych przybędzie nam też z pomocą i
wstawi się
za nami, kiedy nadejdzie nasz ziemski czas ostatni.
Prezes Chóru Auxilium
– mgr Henryk Żurek
|
|
|
|
Berlin -
Spandau, w dzień św. Cecylii, 22 listopada 2009 roku
|
|
|
|